Przejdź do głównej treści
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Breitenbach Łukasz

Łukasz Breitenbach – ur. 1988 w Bydgoszczy, polski malarz. Pojęciem tworzenia zainteresował się w wieku pięciu lat. W tym okresie, obserwując naturę, większość czasu spędzał na malowaniu i rysowaniu. Edukacja pod pieczą nauczycieli przedmiotów zawodowych – malarstwa i rysunku (Bogusława Kurasia, Lecha Maciejewskiego, Piotra Wegnera), utwierdziła go w przekonaniu, że malarstwo jest drogą, którą chce dalej podążać. 

„Szukam piękna w skazach, niedoskonałościach i asymetriach wynikających z naturalnego procesu życia i przemijania.”

Pomiń filtry

Filtry

Koniec filtrów

Breitenbach Łukasz

Filtry

Podkategorie

Filtry

w kategorii: Breitenbach Łukasz

Wróć do: Twórcy
  • Breitenbach Łukasz
Produkty: Brak

Lista produktów

W tej kategorii nie ma obecnie żadnych produktów

Łukasz Breitenbach – ur. 1988 w Bydgoszczy, polski malarz. Pojęciem tworzenia zainteresował się w wieku pięciu lat. W 1992 roku stawiał pierwsze kroki malarskie uczęszczając do Miejskiego Domu Kultury nr 2 (MDK-u) na bydgoskim Błoniu. W ramach zajęć brał udział w pierwszych artystycznych konkursach. W tym okresie, obserwując naturę, większość czasu spędzał na malowaniu i rysowaniu. W latach 1998 – 2001 kontynuował naukę pod okiem Tomasza Karcza w Pałacu Młodzieży, a następnie Ewy Miller w Miejskim Domu Kultury nr 5 w swoim rodzinnym mieście. Podczas trzyletniej edukacji nauczył się podstaw rysunkowych i malarskich.

W 2007 roku ukończył sześcioletnią Państwową Ogólnokształcącą Szkołę Sztuk Pięknych im. Leona Wyczółkowskiego w Bydgoszczy. Edukacja pod pieczą nauczycieli przedmiotów zawodowych – malarstwa i rysunku (Bogusława Kurasia, Lecha Maciejewskiego, Piotra Wegnera), utwierdziła go w przekonaniu, że malarstwo jest drogą, którą chce dalej podążać. Szkoła ta stała się cennym źródłem wiedzy na temat warsztatu rysunkowego i malarskiego, opanowania proporcji, kompozycji, a także malowania całościowego.

W latach 2008 – 2013 studiował malarstwo sztalugowe na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu na Wydziale Sztuk Pięknych. W 2013 roku obronił tytuł magistra sztuki w pracowni Mieczysława Ziomka. W tym samym roku otrzymał nagrodę od profesora za najlepszy dyplom malarski. Wybrał typowo kolorystyczną pracownię z długoletnią tradycją. Profesor wskazywał mu drogę do myślenia syntetycznego w malarstwie i rysunku. Tym sposobem uczył jak patrzeć i obserwować naturę. Uprawia głównie malarstwo olejne.

Prace artysty prezentowane były na wielu wystawach w kraju oraz za granicą. Jego obrazy znajdują się w kolekcjach prywatnych w Polsce, jak i za granicą.

Zakład Karny

Punktem zwrotnym na drodze malarskiej stała się także praca w zakładzie karnym nr 1 w Grudziądzu w charakterze terapeuty zajęciowego z kobietami pozbawionymi wolności. Doświadczenia te wpłynęły na powstanie tzw. ,,czarnego cyklu’’, który odegrał kluczową rolę w powstawaniu kolejnych cyklów malarskich.

Ze wspomnień zakładowych:

,,Dochodziła 2 w nocy. Obudziła mnie cudowna wizja zakładu. Przyśniły mi się zwiędłe kwiaty i puste donice. Szybko stwierdziłem , że nie ma na co czekać. Zacząłem kreślić obraz, który zobaczyłem na powierzchni płótna. Tej nocy powstał zwiędły storczyk, który na pewno otwiera furtkę do moich dalszych poszukiwań malarskich’’.

,,Docieram na oddział. Znowu szaro i wszędzie ten metaliczny posmak, w ustach, w nosie i głucha cisza w uszach, oczywiście cisza przed burzą, bo to dopiero początek dni, a w zakładzie dzień jest długi i pełen niespodzianek. Nie da się tak po prostu zapomnieć tego widoku szarej architektury, a przede wszystkim szarości tych ludzi. Na tę szarość składa się smutek, żal, rozpacz, beznadzieja, można tak wymieniać… Nie mogłem jednak zapomnieć o tym, że cały czas jestem malarzem. Nie miałem pojęcia wtedy jak bardzo i w jaki sposób wpłyną na mnie obrazy, które zobaczyłem pracując w Zakładzie Karnym’’.

Cytaty autorskie:

,,Pokazać jak najwięcej, malując jak najmniej.’’

,,Widzę świat w sposób uproszczony, myślę, że to właśnie w prostocie tkwi piękno’’ 

„Szukam piękna w skazach, niedoskonałościach i asymetriach wynikających z naturalnego procesu życia i przemijania.”

„Podczas tworzenia trzeba dużo obserwować, widzieć i patrzeć. Każdy posiada inne widzenie, inaczej także przez to postrzega syntezę, dlatego trzeba bazować na własnych doświadczeniach i przede wszystkim trenować oczy.”

,,Urodziłem się malarzem i umrę malarzem.’’

 

Zmysły są zawsze pierwszą instancją sztuki.

- Wacław Berent


Jeśli więc czujesz to równie dobrze jak widzisz, to właśnie znalazłeś dzieło sztuki dla siebie. 

- Patrycja Kudła - Łopińska